Wieża Mariacka

4 września 2009

Wieża Mariacka

Wieża Straży, Budzielnia, Wieża Alarmowa lub Hejnalica to liczne określenia Wieży Mariackiej, która jest jedyną na świecie wieżą, z jakiej od ponad sześciuset wieków przez całą dobę co godzina trębacz wygrywa hejnał mariacki  na cztery strony świata. Hejnał ten jest symboliczną pamiątka, jaka ma przypominać o tym jak to dawno temu dzielny i bohaterski hejnalista, gdy ujrzał zbliżających się najeźdźców zaczął trąbić na alarm, by zawiadomić o tym wszystkich mieszkańców Krakowa i by mieli szansę się bronić. Niestety bandyci gdy tylko usłyszeli alarm trafili hejnalistę z łuku by nie mógł dłużej obwieszczać alarmu. Hejnalista zabity strzałą przerwał  hejnał w połowie i na pamiątkę tego do dnia dzisiejszego hejnał jest urywany w tym samym momencie.  Z Wieży Mariackiej widać przepiękna, malowniczą panoramę całego miasta.  By móc zobaczyć i podziwiać architekturę i krajobraz miasta  z wysokości  trzeba wspiąć się po 239 schodkach na wysokość 54 metrów, jaka to wysokość posiada Wieża Mariacka. Trębacz mariacki potrzebuje na to dwie i pół minuty, aby wejść na stanowisko swojej pracy. Przeciętnemu turyście zajmuje to jednak o wiele więcej czasu. Najważniejsze jest jednak to, że po pokonaniu tej trasy, na górze czekają  zawsze serdeczni i uśmiechnięci strażacy hejnaliści – ostatni czarodzieje Krakowa, jak nieoficjalnie mówią o niech nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale również całej Polski.

Kategorie: Wieża Mariacka | Brak komentarzy »

Zamek w Nowym Sączu

4 września 2009

Zamek w Nowym Sączu
Zamek Królewski w Nowym Sączu został wybudowany w XIV. Został umiejscowiony w północno- zachodniej części miasta. Został automatycznie włączony w system obronny murów miejskich. Jak przystało na tradycyjny zamek otaczała go głęboka fosa, i najprawdopodobniej broniły go jeszcze mur z bramą. Jego mieszkańcami w dawnych czasach byli kasztelanii urzędu grodzkiego i starosty grodowego. W1370 r. zamek został nawiedzony przez samego Ludwika Węgierskiego, który był w podróży do Krakowa, gdzie miał zostać zaślubiony na  króla Polski. Ta wizyta zapoczątkowała odwiedziny zacnych gości, gdyż już w 1384 r. Zamek Królewski w Nowym Sączu gościł przyszłą Królową Jadwigę. Często do Zamku przybywał również Władysław Jagiełło. Przed wojna z zakonem krzyżackim odbywały się w zamku narady wagi państwowej, których uczestnikami byli nasz król i książę litewski Witold. W następnych latach zamek coraz rzadziej przyjmował królów, natomiast stał się przede wszystkim siedzibą starosty.  Zamek w wyniku najazdów Szwedów, pożarów, kryzysu gospodarczego zaczął tracić swoja świetność i pomału chylił się ku upadkowi. Ostatecznie zamek został zniszczony przez pożar z 1768r., który wywołali nieostrożni konfederaci barscy. Częściowego remontu zamku podjęły się władze austriackie, podczas zaborów, gdyż przejęły wówczas majątki królewskie. Zamek pod władza zaborców został wykorzystany jako siedziba policji. W 1813 część zamku została jednak zabrana przez nurt Dunajca, gdyż Nowy Sącz w tamtym okresie dotknęła wielka powódź. W późniejszym okresie część zamku która ocalała zaadaptowano na magazyny wojskowe i koszary, a jeszcze później przekształcono zamek w więzienie. Władze miasta w 1848 kupiły zamek od państwa, lecz z braku pieniędzy na remont wynajęły go wojsku austriackiemu na magazyny mundurów i broni.

Kategorie: Zamek w Nowym Sączu | Brak komentarzy »

Zamek w Mosznej

4 września 2009

Zamek w Mosznej

Zamek jak każdy wie charakteryzuje się bajkowym wyglądem, na jaki powinny składać się tysiące wieżyczek. Zamek w Mosznej, można śmiało powiedzieć, że spełnia te standardy i  zadziwia ogromem oraz bajkową bryłą. Jego wspaniałe, równie bajeczne wyposażenie,  zostało rozkradzione po wojnie, ale na całe szczęście ocalał  trwały wystrój wnętrz, a mianowicie : kominki, boazerie, kasetony, poręcze itp. Zamek miał straszne szczęście, gdyż uniknął ruiny, tylko dlatego iż przez wiele lat służył jako miejsce wypoczynku funkcjonariuszy bezpieki. Największą i najbardziej znaną  atrakcją Mosznej jest, oprócz tego niezwykłego zamku, zaczarowany, ogromny park ze stawem i stadnina koni angielskich. Historycy mówią iż to templariusze byli głównymi właścicielami posiadłości i to oni gospodarowali tu w średniowieczu, jednak większość zabytków Mosznej pochodzi z przełomu XIX i XX w. Z dużej odległości można już  widać wieże pałacu, o którym niektórzy mawiają, że jest spełnieniem marzeń najbardziej rozkapryszonych księżniczek. Zamek Moszna najbardziej zachwyca przybyłych turystów olbrzymią liczbą ślicznych wież i wieżyczek. W sumie jest ich wszystkich dokładnie 99. Wieżyczki nadają  tej budowli niezwykłego uroku, i to właśnie dzięki nim zamek zazwyczaj jest  nazywany mianem “polski Disneyland” lub “bajkowy zamek”. Legenda mówi iż, w najwyższej wieży zamku jest szkielet człowieka, który został tam umieszczony przez uczniów jednej ze szkół wiele lat temu, do dziś jest on jedną z największych  atrakcji. Budowla została wzniesiona na przełomie XIX i XX w. na miejscu wcześniejszej, która uległa zniszczeniu , pod wpływem najazdów. Wzniósł ją Hubert von Thiele-Winckler,który był bardzo bogatym człowiekiem, posiadał  ogromne dobra ziemskie i kopalnie. Obiekt ma 365 pomieszczeń. Do pałacu przylega szklana oranżeria z egzotycznymi roślinami. W roku 2009 został rozpoczęty generalny  remont zamku. Zamek ma się ponoć stać luksusowym hotelem. W pierwszej kolejności odnowiono oranżerię (jesienią 2008 r.),a obecnie trwa gruntowny remont dachu i elewacji. Bajkowy zamek w Mosznej ma już niedługo pełnić funkcję  turystycznej wizytówki Opolszczyzny. W maju w weekendy na zamku odbywają się koncerty w ramach Muzycznego Święta Kwitnących Azalii.

Kategorie: Zamek w Mosznej | Brak komentarzy »

Zamek Ujazdowski

4 września 2009

Zamek Ujazdowski

Warszawa w kolekcji swoich cudownych zabytków ma również Zamek Ujazdowski położony  w najbardziej spokojnej, oraz najzieleńszej części Warszawy, przy parkowym szlaku, ciągnącym się wzdłuż skarpy Wisły.  Miejsce w Którym znajduje się Zamek Ujazdowski ma bardzo dobra pozycję strategiczną. Ten atut owego miejsca  odkryto już wiele wieków temu. Już bowiem na początku XII powstała pierwsza osada strzegąca przeprawy Wisły. Zamek Ujazdowski  znajduje się w miejscu dawnej osady Jazdów, jaka została zniszczona  po najeździe Litwinów.  Początkowo  w dwór w Jazdowie zamieszkiwała księżniczka mazowiecka Anna Radziwiłłówna z synami. Następna lokatorka była natomiast od czasu do czasu królowa Bona Sforza, która była właścicielką Jazdowa. Gdy w XVI w. zwierzchnictwem nad posiadłością zajęła się  Anna Jagiellonka nakazała zbudować, na północ od dzisiejszego zamku, nowy piętrowy drewniany dwór. Obecny zamek pozostawił bryłę i układ przestrzenny po murowanym zamku barokowym, jaki został zbudowany w 1624. Zamieszkał w nim nawet Zygmunt III Waza, gdy czekał na ukończenie Zamku Królewskiego. Po nim Zamek objęli Lubomirscy i zamienili go w prawdziwie magnacką rezydencję. Kanał Piaseczyński jest natomiast pozostałością po  kolejnym panu na Zamku jakim był August II Mocny. W końcu Zamek kupił król Stanisław August Poniatowski, który  zamierzał pierwotnie jego przebudowę. Nastepnie Zamek dostał się pod surowe rządy Historii. Od 1988 roku mieści się w nim Centrum Sztuki Współczesnej. Przestrzenie zamku odpowiadają standardom europejskim, gdyż posiadłość jest cały czas sukcesywnie restaurowana i uświetniana. Zamek posiada niesamowicie przestronny parking, a jego otoczenie stwarza doskonałe możliwości spacerowe. Te wszystkie atrakcje oraz dogodności są następnymi atutami dla wszystkich, którzy korzystają z zamkowych pomieszczeń, lub którzy dopiero zamierzają z nich skorzystać. Niżej skarpy, znajduje się Park Agrykola, a w stronę Wisły ciągnie się Kanał Piaseczyński.  Zamek Ujazdowski, jak i Kanał Piaseczyński są częściami większego założenia urbanistycznego: Osi Stanisławowskiej.

Kategorie: Zamek Ujazdowski | Brak komentarzy »

Zamek Ogrodzieniec

4 września 2009

Zamek Ogrodzieniec

Na najwyższym szczycie Jury Krakowsko-Częstochowskiej  , Góry Janowskiego, liczącej sobie 515,5 m n.p.m , wznoszą się monumentalne i przepiękne ruiny warowni. Z całą pewnością ludzie którzy twierdza iż Zamek Ogrodzieniec to jedne z najpiękniejszych ruin na świecie mają wiele racji. Jednak fakt iż z zamku zostały tylko ruiny to  nie  skutek najazdów czy ataków wroga, lecz jedynie wynikają z braku opieki i bezmyślności ze strony opiekunów zamku jacy zajmowali się nim na przełomie XVI i XVII w. Archeologiczne znaleziska i domysły historyków zajmujących się historią tej posiadłości datują początki tego zamku na ok. XIII w.  Pierwszy drewniany gród najprawdopodobniej został spalony podczas najazdu tatarskiego w 1241 r. W XIV został odbudowany przez rycerzy z rodu Włodków (zwanych Ogrodzienieckimi). Byli oni posądzani  rozbójnictwo, choć w XV w. byli uważani za bardzo oddanych rycerzy króla Władysława Jagiełły, o czym świadczyły choćby historyczne zapiski.  W 1470 r. pojawiła się pierwsza wzmianka o dworze kiedy  wykupili ją  krakowscy patrycjusze wraz  z licznymi majątkami otaczającymi zamek. Przebudową i rozbudową twierdzy zajął się Seweryn Boner. Kiedy patrzy się na ogrom ruin tego wsapniałego zamku można z dużą śmiałością stwierdzić, iż właściciele chcieli dorównać a nawet przewyższyć samego króla w ogromie i rozmachu posiadłości. Zamek jest  potężny i jedynie możemy sobie wyobrażać  jak cudownie musiał wyglądać w latach największej świetności, zapewne nie powstydziłby się go żaden król, a niejedna księżniczka musiała marzyć o zamieszkaniu w nim. Prace remontowe jakich podjął się Boner trwały  od 1530 do 1545 r. W wyniku przeprowadzonego przez niego remontu na wapiennych ostańcach wyrosła gigantyczna  renesansowa rezydencja, jeszcze bardziej dostojna i opływająca w przepychu, o której do dnia dzisiejszego krążą liczne legendy. Niektórzy twierdza iż  naczynia dla posiadłości robiono z kryształu górskiego, kubki z orzechów kokosowych oprawianych w złoto, mahoniowe krzesła obito srebrem, a na ścianach wisiały drogie arrasy. Gorąco poleca się odwiedzenie tego wspaniałego zabytku, gdyż jest to miejsce, które warto zobaczyć. Bilety kosztują 4.50 od osoby, natomiast bilety ze zniżka są o złotówkę tańsze.

Kategorie: Zamek Ogrodzieniec | Brak komentarzy »

Warszawska Starówka

4 września 2009

Warszawska Starówka

Warszawska Starówka mimo tego iż jest starówką stolicy wcale  nie jest duża. Stare i Nowe Miasto można obejść już w godzinę, najwyżej dwie dwie. Magiczność tego miejsca oraz niepowtarzalna atmosfera sprawiają, że do tego miejsca chce się powracać. Na starówce zobaczyć można bowiem  Kolumnę Zygmunta, Wieżę Zegarową Zamku Królewskiego, posąg Syrenki i kolorowe elewacje kamienic. Warszawska Starówka to siedemset lat historii, jaka możemy wyczytać z murów obronnych, wnętrz zamków i kościołów. Tablice i ślady kul na murach domów są niepowtarzalnymi zabytkami gdzie dzieje naszego narodu aż chce się poznawać. Historię naszego kraju ilustruje tam  również wystawa w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy. Na warszawskiej Starówce mieszkało odwiecznie wielu słynnych Polaków – przykładowo w domu przy ul. Freta urodziła się nasza noblistka, Maria Skłodowska-Curie. W tym momencie w jej domu  mieści się muzeum poświęcone jej życiu i pracy, nic dziwnego skoro przyczyniła się do niewątpliwego rozsławienia naszych uczonych na cały świat. Stare i Nowe Miasto niezmiennie od początku zachwyca pięknem i tętni intensywnym życiem. Tu można usłyszeć  codziennie warszawski hejnał. Można tu również spotkać jedynego w swoim rodzaju  warszawskiego kataryniarza, przejechać się dorożką, a w letni sobotni wieczór przyjść na Rynek i posłuchać koncertu jazzowego. Stare Miasto, jakie założone zostało na skarpie, nad brzegiem dopływu Wisły – rzeczki Kamionki, obok zamku książąt mazowieckich zbudowanego kilka lat wcześniej w miejscu najstarszej części obecnego Zamku Królewskiego, na północ od wsi Warszawa, jest nieocenionym skarbem stolicy i całego kraju. W Starej Warszawie mieszkali zazwyczaj bogaci kupcy, ponieważ była ona bardzo  korzystnie położenie, a mianowicie przebiegał przez nią szlak handlowy znad Morza Czarnego ku Bałtykowi. Ulica Świętojańska, Rynku i Nowomiejska to dzisiejsze pozostałości po tym dochodowym dla dawnych mieszkańców szlaku. Bez wątpienia Starówka Warszawska to obowiązkowy punkt zwiedzających stolicę Polski, który nie tylko dostarczy wrażeń wizualnych, ale przede wszystkim zbliży do historii naszego kraju. Starówka Warszawska, czyli rynek z otaczającymi go kamieniczkami, w sercu którego znajduje się fontanna z Syrenką to przepiękne miejsce, ważne dla każdego Polaka. Na  Starym Miaśccie, znajduje się także Plac Zamkowy przy którym stoi Zamek Królewski oraz kolumna Zygmunta. Barbakan, czyli mur miejski, otacza wszystkie te cuda.

Kategorie: Warszawska Starówka | Brak komentarzy »

Tyrol

4 września 2009

Tyrol

W Austrii istnieje jeden całoroczny ośrodek narciarski, który jest oddalony od Bielska-Białej o ok. 900 km., a mowa o Hintertux. Osiem kilometrów to suma długości letnich tras narciarskich jakie proponuje nam ośrodek. Funkcjonują tam trzy kolejki, jakie wywożą turystów na wysokość 3250 m., aż pod szczyt Gefrorene Wand. Istnieje również możliwość skorzystania z dwuosobowych krzesełek, jakie dają możliwość podziwiania zawodników, którrzy już walczą z przeszkodami na torze ustawionymi przez trenerów.Jeżeli chodzi o geologie to środkowa część Tyrolu składa się z krystalicznych Alp Centralnych, jakie są zbudowane z gnejsów, łupków krystalicznych, i nielicznych granidów. Popółnocnej stronie znajdują się natomiast  Alpy Wapienne, które z kolei zbudowane są głównie ze skał węglanowych. Wysokogórska rzeźba Tyrolu, jaka istnieje obecnie, jest skutkiem intensywnej działalności lodowców, która trwa, aż do dnia dzisiejszego. W rezultacie ich aktywności wytworzyły się doliny U-kształtne, progi dolinowe, oraz liczne moreny boczne, denne i czołowe, które spotkać można w wielu dolinach alpejskich.W średniowieczu Tyrol był niezależnym hrabstwem wchodzącym  skład Cesarstwa niemieckiego. Po tym jak należał kolejno do Habsburgów, następnie był w składzie Bawarii to w 1814 został ponownie włączony do Austrii. W wyniku układów towarzyszących zakończeniu I wojny światowej Południowy Tyrol przyłączono do Włoch. W wyniku czego doszło do przymusowej italianizacji Południowego Tyrolu. Przez wiele lat sytuacja Południowego Tyrolu stanowiła kwestie sporną, która dzieliła Włochów i Austriaków.

Kategorie: Tyrol | Brak komentarzy »

Turbacz

4 września 2009

Turbacz

Najwyższym szczytem pasma górskiego Gorców jest Turbacz, który liczy sobie 1310 m.n.p.m. Turbacz znajduje się w samym sercu Gorców. Tworzy przepiękny krajobraz przez rozróg kilkunastu górskich grzbietów. Jako ciekawostkę można powiedzieć, że wszystkie najważniejsze grzbiety Gorców wybiegają dokładnie stąd. Szczyt zbudowany jest z fliszu karpackiego. Po stronie północnej i zachodniej przebiega granica Gorczańskiego Parku Narodowego. Nazwa góry najprawdopodobniej wywodzi się z języka włoskiego. W wyniku pomyłki jaka popełnili austriaccy kartografowie do XIX w. ludzie używali również nieprawidłowej nazwy, która brzmiała Niedźwiedź.  Seweryn Goszczewski w swoim „Dzienniku podróży do Tatrów” opisuje Turbacz jako cel swojej podróży. Góra ta zaliczana jest do najwspanialszych gór Korony Gór Polski. Z góry ciężko podziwiać jakiekolwiek widoki, gdyż szczyt jest otoczony gęstym borem świerkowym.  Na wysokości 1283 m.n.p.n. znajduje się duży, kamienny budynek który jest wspaniałym schroniskiem PTTK na turbaczu. Schronisko posiada dwa prostopadłe skrzydła z arkadowym wejściem i stromym dachem, pokrytym gontem. Przed wejściem do schroniska roztacza się przecudny krajobraz ukazujący Pieniny i Tatry. W lesie tuż obok schroniska jest otwarte od 1980 r. Muzeum Kultury i Turystyki Górskiej PTTK. Muzeum ukazuje dzieje turystyki w Gorcach, uwzględnia historię schroniska na Turbaczu, opisuje działalność ruchu oporu w czasie II wojny światowej.

Kategorie: Turbacz | Brak komentarzy »

Trzy Korony

4 września 2009

Trzy Korony

Najwyższym szczytem Pienin Środkowych są Trzy Korony. Pieniny te należą do Masywu trzech Koron. Przełęcz Wyżni Łazek oddziela Trzy Korony od pozostałych szczytów tego masywu, czyli grupy Łysiny. Zbocza Trzech koron są bardzo piękne, ale zarazem niebezpieczne, są bowiem podzielone głębokimi dolinami potoków, oraz gęsto porośnięte lasem. Część szczytową stanowi pięć rogowcowych turnii, zbudowanych z wapieni.
Trzy Korony to zdecydowanie jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc w całych Pieninach.  Ze szczytu jest doskonały widok na przełom Dunajca, oraz obszar Pienińskiego Parku Narodowego, jak również na Tatry, Beskid Sądecki, Gorce, Beskid Żywiecki i Magurę Spiską. Jeżeli trafi się na piękna pogodę wędrując na Trzy Korony to niewykluczone że uda się także zobaczyć Babią Górę. Początkowo Trzy Korony nazywano zwyczajnie Pieninami. Dopiero w 1834 r. w pewnych dokumentach zaistniała nazwa, która w polskim tłumaczeniu znaczyła – korona. Obecna nazwa funkcjonował natomiast dopiero od 1860 r. Masyw Trzech Koron okazał się niesamowicie wyjątkowy ponieważ znaleziono w nim aż siedem gatunków roślin , jakie nie występują poza tym miejscem nigdzie indziej w Pieninach. Występują tu również bardzo rzadkie gatunki naskalnych roślin wapiennych, wśród których wyróżnić należy rozchodnika wielkiego, jaki żywicielem równie rzadkiego pienińskiego motyla – niepylka apollo.  Turyści od bardzo dawna wędrowali po tych pięknych szczytach. Ważną datą był rok 1906 kiedy to wyznaczono pierwszą trasę turystyczną prowadzącą na szczyt. Ostatecznie Trzy Korony zostały wykupione przez państwo od prywatnych właścicieli.

Kategorie: Trzy Korony | Brak komentarzy »

Stary Sącz

4 września 2009

Stary Sącz
Stary Sącz położony jest w płaskim dnie Kotliny Sądeckiej, w widłach rzek Dunajca i Popradu, na wysokości ok. 320 m n.p.m. Zakon Klarysek to najpiękniejszy, zbudowany z kamienia klasztor w województwie małopolskim. Założyła go św. Kinga, która została ogłoszona patronką Starego Sącza. Jej historia jest bardzo piękna, gdyż mimo tego iż była żona króla Polski postanowiła ślubować czystość i założyła zakon, który jest ceniony nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Stary Sącz jest jednak znany nie tylko z zakonu sióstr Klarysek. Poszczycić on się może pięknym, zabytkowym rynkiem, jaki został całkowicie odnowiony parę lat temu. Przyjeżdżając do Starego Sącza nie sposób również nie odwiedzić Ołtarzu Papieskiego, jaki został zbudowany na wizytę Ojca Świętego Jana Pawła II. Ołtarz ten stał się niemal wizytówką miasta, a tuż obok niego powstała nowoczesna baza dla pielgrzymów. Starosądecki rynek zachwyca swoją starodawną architekturą, a drogi otaczające Stary Sącz są głównymi drogami krajowymi dzięki którym Stary Sącz ma świetne połączenie motoryzacyjne do wszystkich części kraju. W Starym Sączu istnieje również cudowne źródełko z którego woda ma prawdopodobnie właściwości lecznicze. Pierwszą wzmiankę na temat Starego Sącza można już odczytać z roku 1257, kiedy to książę krakowsko-sandomierski Bolesław Wstydliwy zapisał księżniczce węgierskiej Kindze, wspomnianej wyżej, ziemię sądecką obejmującą tereny w trójkącie: Biecz – Limanowa – Podoliniec (obecnie Słowacja) . Miasto wielokrotnie zostało spalone, gdyż często wybuchały w nim  pożary. Największy i najbardziej tragiczny pożar miał miejsce w 1795, kiedy spaleniu uległo niemal całe miasto wraz z ratuszem. Po tej tragedii miasto zostało odbudowane, jednak nie udało się go już odtworzyć w identyczny sposób jakie było przez spaleniem. Z pożogi ocalał jedynie kamienny dom mieszczański z XVII wieku, zwany “Domem na Dołkach”. Z biegiem czasu miasto stopniowo ustępowało na rzecz  założonego w 1292 Nowego Sącza.

Kategorie: Stary Sącz | Brak komentarzy »